ŚWIECĄCA GIRLANDA // COTTON BALLS // LAMPKI BOŻONARODZENIOWE

20.12.16


Kocham girlandy w każdej postaci, ale szczególnie cieszą mnie te, które wykonuje samodzielnie 
z materiałów, które uratowałam przez wyrzuceniem do kosza. Zawsze powtarzam, że inspiracje czerpię ze swoich wizji lub przedmiotów, które zauważam w sklepie i szkoda mi pieniędzy 
na ich zakup. Ostatnio w osiedlowym sklepiku z dekoracjami zobaczyłam zwykłe lampki choinkowe z doczepianymi kulkami. Moje spojrzenie oznaczało tylko jedno - pracę na wieczór! Lampki już miałam i to z doczepionymi COTTON BALLS DIY, pozostało tylko zaopatrzyć 
się w kulki. Początkowo myślałam o piłeczkach do ping-ponga, ale używając dezodorantu wiedziałam już, że na nową girlandę nie wydam ani złotówki, ponieważ stworzę ją z dostępnych materiałów. Zebrałam od rodziny i przyjaciół zużyte dezodoranty, wyciągnęłam kulki, oczyściłam je, zrobiłam otwory i umieściłam je na lampkach. Od teraz po wykończeniu dezodorantów będę dokładała nowe elementy do mojej pięknej girlandy :) Myślę, że moje stare i zniszczone cotton balls wyglądają teraz o niebo lepiej!






Zobacz także

3 komentarzy

Serdecznie dziękuję za komentarze :)