JAK WYGLĄDA NASZA KUCHNIA?

21.11.19

Kuchnia od zawsze jest postrzegana jako centralne miejsce domu. To w niej przygotowuje się pyszne posiłki dla rodziny, piecze aromatyczne ciasteczka, plotkuję się z przyjaciółmi, pije się kawę czy też imprezuje. Kuchnia to pomieszczenie, w którym wielu z nas czuje się dobrze i które gromadzi ludzi. Dlatego tak ważne było dla nas, aby była ona połączona z salonem...

Nie każdy z Was śledzi mnie w social mediach i nie każdy wie, że na początku marca podpisaliśmy papiery u notariusza i oficjalnie kupiliśmy wymarzone mieszkanie (z wkładem własnym, na kredyt). 16 marca urodziłam synka (o prawie miesiąc za wcześnie), a 17 marca (dzień po narodzinach Ignasia) mąż z rodzicami przewozili już nasze rzeczy z wynajmowanej kawalerki do nowego domu. Teoretycznie wszystko było zaplanowane, miałam wiele pomysłów na każde z pomieszczeń, część z nich była urządzona, inne zupełnie puste... Zapisałam w zakładkach na komputerze inspiracje oraz stworzyłam listę zakupów, ale los zdecydował inaczej. Nie zdążyłam (od razu) perfekcyjnie go urządzić. Tak na prawdę wszystko rozkładała i organizowała na początku nasza rodzina, a zwłaszcza moja mama i mąż. Do dziś urządzam mieszkanie i nadal wiele zanotowanych planów czeka na realizację, ale o tym poniżej... 

Wiem, że długo czekaliście na wpisy wnętrzarskie i chcecie wiedzieć wszystko o naszym domu. Postaram się uwzględnić wszelkie Wasze pytania, które otrzymywałam do tej pory i szczegółowo opowiedzieć na początek o wyglądzie i funkcjonalności naszej kuchni.


Zacznijmy od informacji podstawowych. Nasze mieszkanie ma (aż lub zaledwie) 48m². W porównaniu do wynajmowanej kawalerki jest ogromne, ale w zestawieniu z rodzinnym domem wciąż wydaje się małe. Dla nas jest ono idealne, a plusem jest dobra organizacja, rozkład pokoi, ustawność oraz wysokie sufity, które optycznie powiększają każde pomieszczenie. A jeśli już mowa o rozmieszczeniu... 

Jeszcze rok temu mieszkanie miało małą kuchnię, sypialnię, duży salon, korytarz i łazienkę. Po generalnym remoncie, którym zajęła się firma, od której kupiliśmy mieszkanie, kuchnia została przeniesiona do salonu, a my zyskaliśmy dodatkową sypialnię - przyszłościowo pokoik synka. Dziś zatem mieszkamy w domu, który ma korytarz, dwie sypialnie, łazienkę i salon z kuchnią.


Salon, który pokażę Wam w kolejnych wpisach o naszym mieszkaniu, ma niecałe 20m²z czego kuchnia mieści się w zaledwie 4m²Dzięki otwartej przestrzeni, dodatkowemu oświetleniu oraz jasnym barwom jest ona optycznie powiększona. Z resztą kuchnie w stylu skandynawskim zawsze sprawiają wrażenie czystych i przestronnych. 

W całym mieszkaniu dominują szare ściany (z wyjątkiem dwóch niebieskich) oraz w większości białe meble, dlatego kuchnia nie mogła pozostać cała biała, stąd zamysł na dolne szafki w kolorze naturalnego drewna, blat imitujący marmur, srebrne uchwyty, czarno-srebrne urządzenia AGD oraz miętowe dodatki. Górne półki oraz płytki są zaś białe, a podłoga...



Podłoga wprawia nas w zachwyt! Płytki cres Konkrete sprawiają, że nie jest nudno i to one m.in. oddzielają strefę gotowania od pozostałych w salonie. Dodatkowo za szufladami postawiliśmy także półkę/regał w stylu loftowym z mini dżunglą, która wnosi świeżość, rozwesela wnętrze, zachwyca naszych gości i (nie ukrywamy) jest naszym ulubionym kącikiem w mieszkaniu. 



Ważna jest także ergonomiczność naszej kuchni. Układ lodówka, zlew, blat, kuchenka, blat jest przede wszystkim funkcjonalny. W przyszłości ustawię schodki dla synka i razem będziemy gotowali i piekli. Godnym polecenia są również spowalniacze w szufladach czy tip-on w górnych półkach zamiast uchwytów. Wystarczy nacisnąć na szafkę, by ją otworzyć. Unikamy w ten sposób trzaskania (co przy małych dzieciach zawsze jest ryzykowne), a i zyskujemy piękny wygląd kuchni. Funkcjonalna i pojemna jest także szafka narożna, gdzie mieszczą się wszystkie garnki, miski i słoiki oraz półka nad lodówką, która jest bareczkiem - dumą mojego męża. Rewelacyjnym pomysłem, który bardzo doceniam zwłaszcza podczas ciemnych, jesiennych poranków i popołudni, jest oświetlenie w postaci listwy led. Bywa to pomocne przy gotowaniu, myciu naczyń czy sprzątaniu, ale także pięknie (wręcz romantycznie) oświetla nam salon podczas wspólnych wieczorów.


Poza tradycyjnymi sprzętami, tj. lodówce (która u nas została zabudowana), piekarnikiem i płytą indukcyjną, korzystamy także na co dzień z opiekacza, mikrofalówki, babycook`era, blendera, czajnika filtrującego wodę oraz podświetlanego czajnika z regulacją temperatury (co sprawdza się przy piciu różnych herbat). Nadal brakuje nam zmywarki i ekspresu do kawy, ale na wszystko przyjdzie czas. 

W mojej kuchni nie może zabraknąć świeżych owoców, warzyw, ziół i kwiatów, a wśród dodatków znajdują się miętowe kosze na warzywa, blaszane tabliczki z motywem kawy czy też drewniane koszyczki, umieszczone w małych wnękach. Lubię, gdy na uchwycie od piekarnika wisi świeża, kolorowa ściereczka, a wszystko ustawione jest na swoim miejscu. 




Kuchnia jest mała, ale w połączeniu z salonem (nie mogę się doczekać aż go zobaczycie), jest perfekcyjna. Z resztą, jak mówią: "Ciasne, ale własne"! Bardzo ją lubię. Chętnie w niej przebywam, układam i gotuję. Dbam, by zawsze panował tu porządek. 



Kto wpada na kawę? Jak Wam się podoba nasza kuchnia i pierwszy wpis o naszym mieszkaniu? Czekaliście? Zdecydowaliście się na jakieś rozwiązania, które są w naszej kuchni? W jakim stylu urządzone są Wasze wnętrza? 

Zobacz także

6 komentarzy

  1. Bardzo ładnie i funkcjonalnie urządzona kuchnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne zagospodarowanie przestrzeni. Jest tam wszystko co potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna kuchnia, sama mam małą i u mnie wyglądałoby to podobnie. Zdecydowałam się na wyspę, ponieważ brakowałoby mi blatu do działań. I to widzę też u Ciebie - zastanawia mnie gdzie krpisz produkty, masz tak malutko blatu...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładna, przytulna kuchnia,moja będzie podobna, czekam na meble, w miejscu płyty i piekarnika jest zlew a zlew na ich miejscu obok lodówki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubimy wpisy o wnętrzach, w tym też o kuchniach :) Twoja kuchnia jest bardzo przytulna, a sam artykuł czyta się bardzo fajnie. Czekamy na więcej ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie :) Uwielbiam rośliny, to najlepszy dodatek mieszkania ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze :)