Niby jesień, a w tym tygodniu zawitała do nas wiosenna aura. Dzięki temu nabrałam ochotę na porządki, posprzątałam całe mieszkanie i nawet umyłam dziś okna. Podczas tak pięknej pogody warto także zadbać o nasze balkony i podwórka, a zwłaszcza o renowację ogrodzenia przed zimą. Razem z moim tatą kilka tygodni temu zabrałam się za to i ja! Nasz płot jest wyjątkowy, oryginalny i według mnie przepiękny. Składa się on z dwóch odnowionych i pomalowanych kół od wozu oraz małej, kutej uliczki, którą samodzielnie wykonał mój zdolny tato.
Początkowo oczyściliśmy koła, zalepiliśmy dziury szpachlówką stolarską i pomalowaliśmy dwukrotnie drewniane elementy z dwóch stron brązową farbą (z przerwami na wyschnięcie). Na koniec pomalowaliśmy metalowe fragmenty czarną farbą i zamontowaliśmy koła.
Kocham kreatywny recykling! Uratowaliśmy stare koła i w dodatku udekorowaliśmy pięknie nasze podwórko. Teraz wiecie po kim odziedziczyłam zdolności, poczucie estetyki i miłość do rękodzieła :)


























