POKOIK DLA 2-LATKA

12.8.14


Razem z moją siostrą i kuzynką (mamą 2-letniego Przemka) postanowiłyśmy pomalować maluszkowi pokój.
Przemuś uwielbia straż pożarną (iła-iła), samoloty, smugi kondensacyjne
oraz domki :) 
Najpierw narysowałam ołówkiem projekt na kartce,
później lekko zarysowałam kształty na ścianie, a następnie wspólnie zabrałyśmy się za malowanie. 
Radość i zainteresowanie Przemka to dla nas największa nagroda :)

Jak Wam się podoba efekt? Czekam na Wasze komentarze :)






















Zobacz także

26 komentarzy

  1. Kawał dobrej roboty, ehhh... pewnie świetnie mieszkać w takim pokoju, zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny pokoik, sama chciałabym tam zamieszkać. Również zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. pomysłowo :)) piękny pokoik!

    OdpowiedzUsuń
  4. super, uwielbiam takie pokoje dola maluchów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszło czadowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt świetny, wyszło naprawdę rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie ;-) Świetny pomysł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie wyszło, teraz będzie miał zabawę ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam :):):)
    Przepiękny pokój, wspomnienia w przyszłości i satysfakcja z włożonej w to pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie no, jesteś rewelacyjna! Świetny masz talent i wyobraźnię! Pokój cudny! :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysłowo i perfekcyjnie, pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie malowanki świetnie ożywiają pokój dziecięcy. Pobudzają wyobraźnię dziecka. Gratuluję talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mega pomysł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny pokoik! Nie dziwię się, że maluszek był zachwycony! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super. Moje bliźniaki jak były małe, dostały na ścianę zagrodę ze zwierzakami. Ale miałyśmy z siostrą ubaw przy jej tworzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! Świetnie to namalowałyście! Oczywiście chętnie zaobserwuje Twój blog.
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super pomysł i wykonanie, gratuluję odwagi :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarze :)