Widzieliście już panujący trend ślubny dotyczący pudełek do koperty? Muszę przyznać, że od kiedy rozpoczęłam ślubne poszukiwania to nieustannie wyświetlają mi się reklamy m.in. właśnie takich pudełeczek. Wspominając wesela, na które byłam zapraszana w dzieciństwie, przypominają mi się wiklinowe koszyki, w które to właśnie świadkowie wkładali kartki. Muszę przyznać, że pomysł z koszykami podoba mi się do dziś, ale razem z moim tatą (mistrzem dekoracji, po którym bez wątpienia odziedziczyłam pracowitość i talent) postanowiliśmy wykorzystać zwykłe, drewniane skrzynki na owoce. Wyszlifowane, wypolerowane i udekorowane lnianymi girlandami skrzynki będą idealne na kartki, alkohole, słodycze i drobne podarunki. Koszt (ok. 10zł) i nakład pracy (ok. 1h) niewielki, a efekt według mnie znakomity.
